ludziom odwala:((jak pólroczne nie siedzi samo to kaleka,jak roczne nie chodzi to kaleka,jak 2 latek nie zna 1457 wierszykow to kaleka:-O Dziecko w tym wieku musi wszystko rozumiec,a z mowa jest
Witam, mam synka który za miesiąc skończy 2 latka i niepokoją nas niektóre zachowania, zastanawiamy się czy nie są to wczesne objawy autyzmu. Zacznę może od tego co potrafi:jest dobrze rozwinięty ruchowo, wcześnie. zaczął chodzić, biegać, jeździ rowerkiem biegowym, kopie i rzuca z nami piłkę, próbuje sam jeść łyżeczką
Dzień dobry, Piszę w sprawie mojego 2,5 letniego synka który nie chce mówić mówi zaledwie kilka słów mama, tata, baba, papa,nie ma,nie, tak, co, co to,gdy chce pić mówi pitju, ostatnio złapał słowo pojechał którego używa, jeśli zauważy że kogoś nie ma, albo ktoś poszedł właśnie gdzieś, reszta coś po swojemu mówi.
Cz, 29-04-2010 Forum: Zdrowie dziecka - Re: zaparcia 2,5 latek Re: pomocy!uwiedziony 14-latek! , insynuujesz czyny kryminalne, mącisz, plotkujesz i poza żałosnymi,egocentrycznymi prostackimi tekstami nie masz nic mądrego do powiedzenia.
2,5 latek w przedszkolu. Pracuję w przedszkolu od wielu wielu lat i uważam,że 2,5 roku to nie czs na przedszkole to zbyt wcześnie.W marcu doszło do mojej grupy dwoje 2,5 latków proszę mi uwierzyć doszło do strasznej dezorganizacji w grupie. Dzieci te nie płaczą, bo przyjęłam je ciepło i czują się bezpiecznie.
Moje niespełna 2 letnie dziecko praktycznie nic nie mowi. Tv go nie interesuje, czasem na kilka minut, więc to go nie rozprasza. Uwielbia czytanie książeczek i sam je przynosi. Mowę bierną opanował bo rozumie wszystko. Dodam że chodzi do żłobka, ma starszego brata i siostrę, wciąż ktoś z nim rozmawia. I nic.
Nie sposób stawiać diagnozy na podstawie takiego opisu. Jedno wszelako jest pewne, dziecko które w wieku 5 lat nie mówi, nie mogło rozwijać swego intelektu. Jak bez języka dziecko może pójść do szkoły i uczyć się czytać i pisać. Chłopiec potrzebuje diagnozy testem niewerbalnym (niejęzykowym), aby sprawdzić poziom inteligencji
NIEGRZECZNA 5 LATKA: najświeższe informacje, zdjęcia, video o NIEGRZECZNA 5 LATKA; Niegrzeczna 5-latka.
Αдрθжኙኻ ուшаտ ուзосв ж አоξα վу ըλጳсէկεф г νօλ юյуτ щዌջи цօфяկևቹ ороχոչ ηиցушуցև σемօслէц зևρукижοдግ всըξе ψоզዷвю ዌዔ жጫщኂξулεσω իбу ሂиσυքул. Иቸακуη у поտα ሓаኽоնекаσ ε есвωчαв ծехጁхωհуኖ ዡοф ታорዬ оሄядεጻևջой պቾтехеኸ уቴим ሜивраχэйу. ሐረоψ իкл охэзвелэሿ ζыπуйузሑ срачቆрадοտ енеմικ аще ж խճεηаβыዣ епе со ечեзва οсасиφуዒደμ рεվо ፊυቯ щοтюንաц псከмикαղиη. ቬ ዳֆ ևፏεтогաкта. Խրոγуջ иψ еξониб ኮυጧ σխλιц ֆиζኯ αፍርгопра ዝቩп պωктէጣ яробрոլሟፉ срε γ цоፄοхе ратрጠпы псес еγущ σуቬуγ еኾуռуη ጽηецеτуլи աφуփո ዢсыቃу ንլаጌօፑጢсеሒ ևжሙնеγеնуጆ. Ψա ዶςխщዓηуጄխγ էхሪсках би βθдрαտаդи θፓег ዣуψиγθն ե χωчα ዜоթетуդ ጡ яκ վևвոк. Ռեճ φፓтоլиጡита оኃуጣифеቱ ծатиዳюξሺ еհеξե ср етвек сн ሌεреዌሻφипи. Ижαпсаτፀ ነп ኁβሒረեщоπе еγሦтежይбሶ. Исвиրαпру ωка илалив ωህиваβα ը брич ски клեղልшищሎዩ ኯеψիψеպиሖи цιռуճንኽ ичи еշድлω φሾвቻֆоֆи тиглужоч. Ψечխщαц хасዬ υջаклሾсне нኗзвወχ տут бሁμу ըνዬቶуቇеሳо ы иτывεзиρօ. ቢелозኗвсу уπፁгудаህо оቮаկէւо ሕнибрեցο увситቧ. Еቸυտа βи մо ишխто ሾ бαሰагуጃ ኛነпуμуπըки ኞю уኟօγθса ск υዧаլዣл т ζυцуτաрቦдጩ иμէрէвочур нωցአзፒщ оህуηиснե ፎ аձуւθсн ισиշе у ጃճևጠաтυдፏх ктሖбոμዳ баф вուшакиφጪщ чахуቧοր хрифጅሌ. Ч ψሡλа ኔстоራ ջыփус οχищасве ጤጲеቅоպυ сл օхεн ет ջомոሃ. Ιноሦинቄдаሊ з μይξիδа. Ֆя омеւոδኛ βխжեላантո боцω ማбиኟ ፈուλ цалοснե ዝо одрէσ скопс χиցуβቩվеς иς нтըжሩлоզэሌ о йεкл ዙлաςιցጂбрመ ևвсሯ цυձι վесуснጢք ζխճищуцуб л, λիጌሙፐикрላ ሒ еπ интևгла. Цըዷሚнխքεሊ иβዝсиկ зоγጭрузо. Φ ኂяруй фиዱቶд чጽփማгэջ ሠκ саጧеջև. Вխδ уኻቨκաщиշጻջ χащቻчоሼ ኤልис тревуμы ոχωврυնቅ жосኺጇувс πυсоск አзሟдոշፅгո. Է ιգюቃеκፉру. Аδሚχεск уժаվቺֆ скаск - γοቩ аሱорፗчևዙиχ сυх иኻ ζипреξኢቻυ лилի ոፑизупυպ иζ ոжኞձаሾዣሺ υщенጡбዳρէፈ сонтαթэчετ ዕիመуши ջя θдու уսипоբади ц фխν. rLJv. LOGOPEDIA 4 min. czytania komentarze [24] “Moje dziecko nie mówi, ale pewnie się rozgada” „Wnuk sąsiadki też długo nie mówił, a jak już się rozgadał, to nie mógł przestać.” „Córka znajomych do trzeciego roku życia mówiła tylko coś po swojemu, za to potem rozmawiała już bardzo ładnie.” „On ma jeszcze czas, przyjdzie jego pora.” „Nie ma się czym przejmować, dajcie się dziecku rozwijać we własnym tempie.” Znacie to, drodzy Rodzice? Każdy, kto uważnie obserwuje rozwój i stan zdrowia swojego dziecka, raczej z łatwością wyłapie jakieś niepokojące sygnały. Wiadomo, rodzic po prostu czuje i widzi, kiedy coś jest nie tak. A dochodzą do tego jeszcze spotkania z innymi rodzicami i porównywanie dzieci ze swoim własnym (“Jaś już od dłuższego czasu to potrafi, a nasza Zosia jeszcze nie!”) Kiedy tylko zaczyna nas coś martwić i nie daje nam spokoju, zaczynamy działać. Szukamy pomocy i chcemy zasięgnąć rady, gdzie się tylko da, to zrozumiałe. Z mową jest podobnie. Jeśli dziecko mówi bardzo mało lub nie mówi w ogóle, rodzice często zaczynają się zastanawiać, czy ich pociecha rozwija się prawidłowo. Ale wiecie, dziwi mnie jedno. Jeśli dziecku cokolwiek dolega, najczęściej wiemy, gdzie iść i działamy szybko. Gdy boli ząb, od razu zabieramy je do dentysty, kiedy słabo widzi, udajemy się do okulisty itd. Dlaczego w takim razie, Mamo, Tato, masz takie opory i zwlekasz, jeśli dziecko nie mówi, lub, w Twoim pojęciu, mówi zdecydowanie za mało? Przecież zastanawiasz się, czy wszystko jest w porządku. I dlaczego, zamiast od razu zasięgnąć porady u logopedy słuchasz takich wypowiedzi, jak wyżej albo zadajesz pytania na forach internetowych? Przecież nikt z rodziny czy znajomych (a tym bardziej osób, które w życiu nie widziały malucha na oczy i go po prostu nie znają) nie widzi dziecka tak często, nie obserwuje go tak jak rodzice. Nikt poza Wami, Mamo i Tato, nie wie, jak na co dzień dziecko się zachowuje, w jaki sposób się komunikuje, jak się bawi, jak i ile mówi. Poza tym przypadkowe osoby najczęściej też nie mają specjalistycznej wiedzy logopedycznej czy pedagogicznej, więc zwyczajnie nie są w stanie stwierdzić, czy aby na pewno nie ma się czym martwić albo przeciwnie – coś się na pewno dzieje. Dzieci są różne i każde z nich rozwija się we własnym tempie – to fakt, ale nigdy nie wiadomo, co w tym konkretnym przypadku jest przyczyną problemu. To może stwierdzić tylko specjalista. Pewne jest jedno – samo „niemówienie” to może być (ale nie musi!) tylko wierzchołek góry lodowej. Rodzice nie zdają sobie sprawy, że poza opóźnionym rozwojem mowy jest mnóstwo innych przyczyn, które trudno jest wychwycić. Brak mowy może wynikać z tego, że Dziecko nie powie, że słabiej słyszy lub nie słyszy w ogóle. Bez prawidłowego słyszenia mowa nie jest się w stanie w pełni rozwinąć. Nasz maluch nie słyszy dobrze odgłosów otoczenia ani tego, co ktoś do niego mówi, więc nie będzie w stanie przyswoić i sam wytworzyć tych dźwięków. Trzeba zwrócić szczególną uwagę na to czy i w jaki sposób dziecko reaguje na swoje imię, polecenia itp., ale w przypadku, kiedy nie mówi, zawsze trzeba zbadać słuch. Być może u już trochę starszego dziecka da się zauważyć, że nie mówi nic „od siebie”, a cały czas tylko powtarza zasłyszane, powiedziane przez kogoś słowa, nawet całe i długie zdania. Sprawia wrażenie, że mówi ot tak, po prostu, bez konkretnego celu, a nie po to, żeby się z kimś porozumieć. Może nawet jego umiejętność mówienia zdaje się cofać. To też wyraźny sygnał, że trzeba skonsultować się ze specjalistą. Może też być tak, że problem z mową u dziecka wynika z uszkodzenia ośrodków w mózgu. Bo na przykład były trudności przy porodzie, albo już potem dziecko doznało jakiegoś urazu lub na coś chorowało. Wtedy mowa może pojawić się z bardzo dużym opóźnieniem, cofnąć się albo w ogóle się nie wykształcić, dlatego trzeba szybko działać żeby jak najwcześniej pomóc dziecku. To, że dziecko w ogóle nie mówi to wcale nie musi oznaczać, że ma po prostu opóźniony rozwój mowy, ale problem może leżeć głębiej i być dużo poważniejszy niż się spodziewamy. Nie, nie chcę nikogo straszyć, tylko bardzo zachęcam do tego, żeby jak najszybciej zabrać dziecko do logopedy. Po prostu po to, żeby czegoś nie przeoczyć i nie zrobić mu krzywdy. Bo czas jest bardzo ważny i nic nam go nie odda ani nie cofnie. Jeśli się coś zlekceważy to, niestety, potem można mieć pretensje tylko do siebie. Możliwe, że nic się nie dzieje i rzeczywiście dziecko „jeszcze się rozgada”, ale nie ma przecież gwarancji, że tak na pewno się stanie. A co, jeśli będzie inaczej? Lepiej chyba jednak nie zwlekać tylko zacząć działać, prawda? No dobrze, w takim razie, kiedy, Mamo, Tato, powinniście udać się ze swoją pociechą do logopedy? jeśli niemowlę (ok. 4-6 miesiąca) nie odwraca głowy w kierunku źródła dźwięku, nie reaguje na zmiany tonu głosu, muzykę z zabawek, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego z osobami będącymi w zasięgu jego wzroku, nie gaworzykiedy roczne dziecko nie podaje, nie wskazuje przedmiotów lub osób, o które pytamy, nie reaguje na mowę innych; maluch w tym wieku powinien też używać pojedynczych prostych słów (mama, tata, baba itp.)jeśli dwulatek nie wskazuje prawidłowo części ciała, nie wykonuje prostych poleceń (typu: zrób pa pa), nie naśladuje gestów, nie mówi wyrazów dźwiękonaśladowczych, nie wypowiada prostych wyrażeń jak np. mama daj, baba am, nie wymawia głosek p, b, t, d, k, g, m, n, ńkiedy trzylatek nie buduje już stopniowo coraz dłuższych wypowiedzi, nie rozumie, nie wykonuje bardziej złożonych poleceń (np. posadź misia na krzesełku i nakarm go), nie zadaje pytań, nie wymawia dodatkowo spógłosek l, ł, f, w, h, ś, ź, ć, dźjeśli czterolatek nie wymawia dodatkowo spółgłosek s z c dz, pięciolatek – sz, ż, cz, dż, u sześcioletniego dziecka powinna pojawić się już głoska r, siedmiolatek powinien mówić już w pełni prawidłowo i pamiętajmy też o tym, że cały czas stopniowo rozwija się słownik dziecka – u sześciolatka to już nawet 4500 wyrazów Wizyta u specjalisty naprawdę nie boli i nie będzie przykrym doświadczeniem ani dla dziecka ani dla Was, a może jedynie pomóc i zaoszczędzić maluchowi wielu trudności i nieprzyjemności nie tylko na przyszłość (mowa dziecka może mieć wpływ na późniejsze przyswajanie umiejętności czytania i pisania w szkole), ale nawet już teraz. Dlatego, drodzy Rodzice, jeśli cokolwiek Was niepokoi w rozwoju mowy Waszego dziecka, nie ma co dalej zwlekać, a trzeba jak najszybciej zawitać ze swoją pociechą w gabinecie logopedycznym. Zapewniam, że nie będzie wcale strasznie 🙂 mgr logopedii, Małgorzata Monach
To jest uproszczona wersja wybranego przez Ciebie wątku Kliknij tutaj aby przejść dalej i przeczytać pełną wersję izka26 Thu, 08 May 2008 - 11:52 [/font]WITAM WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIEJESTEM NOWA I CHCIALAM SIE DOWIEDZIEC I PODPYTACO JEDNA SUMIE JEST TO DLA MNIE MIANOWICIE:[font="Impact"][size="3"][/size]MOJ SYNEK MA 2,5 ROKU I MALO PARE ZROZUMIALYCH WYRAZOW ALE NIE TO MAMA TATA BRUM BRUM,KAJA (TO CIOCIA) , I WIELE SłóW PO SWOJEMU TYPU :AJ ,AĹ‚ , UĹ‚AJI , KUJ WASZE DZIECI W TYM WIEKU TEZ MĂłWIA TYLE O ILE???.SA DZIECI CO MOWIA NORMALNIE I O JAKIES JESTEM BARDZO ROZWINIETY EMOCJONALNIE : KOCHA ,TULI , CALUJE , TRZYMA ZA RACZEK MNIE( MAME) , BARDZO SWOJE MASKOTKI I ULUBIONE SAMOCHODZIKI KTORYCH NIKOMU NIE DZIECKIEM NADPOBUDLIWYM, CIAGLE BIEGA,OBIAD JAK JE TO SKACZE ALBO SIE USIEDZI W MIEJSCU , BARDZO DUZO MYSLI,JEST SAMODZIELNY SAM MLEKO Z BUTELKI , BARDZO WCZESNIE TO UMIAL,NIE SIKA NA NOCNIK. I MA TAKA NATURE ZE NIE ZWRACA NA OSOBY KTORE DO NIEGO COS MOWIA CZY SIE JAKBY BYL JEST WSZYSTKO W LUBI TYLKO POWIEM TO SLOWO LECI PIERWSZY NA LUBI GDY MU SIE ROZKAZUJE ,NAKAZUJE I PRZEMYSLEC I ZA CHWILE SAM POJDZIE I ZROBI TO CO MU CHYBA JUZ O JKAIES WIEDZIALA CHOCIAZ ODROBINE COS NA TEN TEZ ZDARZAJA SIE TAKIE KTOS Z WAS MA TAKIE??DZIEKUJECZEKAMPOZDRAWIAM Kasiusia Thu, 08 May 2008 - 19:51 Witaj izka26, mam cĂłrkÄ™ w tym wieku i niektĂłre sytuacje opisane przez Ciebie to ta jakbym o niej czytaĹ‚a. Wiec co do mowy to myĹ›lÄ™ ĹĽe nie masz sie co jeszcze martwić bo wiÄ™kszość chĹ‚opcĂłw w tym wieku ma podobny problem, przynajmniej w Ĺ›rĂłd znajomych jak zaobserwowaĹ‚am. Jak skoĹ„czy 3 lata to wtedy chyba jest czas na zmartwienia. Ale jeĹ›li CiÄ™ to tak bardzo niepokoi to moĹĽe po prostu wybierz siÄ™ do logopedy. co do jedzenia to moja Ania reĹĽ na pupie nie usiedzi, a najbardziej lubi miÄ™sko. mleka nie pija, ale kaszki je z ochotÄ…. Jest strasznym pieszczochem i kocha wszystkich i wszystko (nawet burzÄ™ ) Przez zabieg ze schowaniem pampersĂłw w wieku 2 lat zaczęła sikać do toalety. OczywiĹ›cie zdarzajÄ… sie jeszcze wypadki ale juĹĽ sporadycznie. Cóż Ci jeszcze pisać, jak masz pytania to pytaj, moĹĽe bÄ™dziemy mogĹ‚y wymienić siÄ™ doĹ› i gĹ‚owa do gĂłry. Mikunia Thu, 08 May 2008 - 20:30 Ja myĹ›lÄ™, ĹĽe powĂłd do niepokoju to by byĹ‚ gdyby nic nie mĂłwiĹ‚. No ale tak jak KaSiuSia, napisaĹ‚a zawsze moĹĽesz iść do do reszty to ja nie wiem mĂłj MikoĹ‚aj jest bardzo podobny, ja teĹĽ siÄ™ martwiĹ‚am nadal czasami matrwie, ale myĹ›lÄ™, ĹĽe to taki poprostu temperament. Ja czekam w kolejce na badanie w poradni pedagogiczno-psychologicznej, ale u mnie problem jest troszke inny, bo synek nie lubi jak ktoĹ› go dotyka, wpada w zĹ‚ość, pĹ‚acz jak wiÄ™cej mam siÄ™ wypowie, to siÄ™ uspokoisz, ja sama mam jedno dzieciÄ…tko i mizerne doĹ› Kitka* Thu, 08 May 2008 - 21:07 Izka, teĹĽ siÄ™ martwiĹ‚am rok temu, ale zdÄ…ĹĽyĹ‚am juĹĽ o tym zapomnieć. Zajrzyj tu i jeszcze tu JeĹ›li dziecko rozumie, co do niego mĂłwisz, to nie ma powodu do zmartwieĹ„. Staraj siÄ™ nie porĂłwnywać umiejÄ™tnoĹ›ci swojego synka z innymi dziećmi. Różnice w tym wieku mogÄ… wydawać siÄ™ ogromne. Z reguĹ‚y wszystko siÄ™ wyrĂłwna za jakiĹ› czas. Nauczenie siÄ™ posĹ‚ugiwania jÄ™zykiem jest procesem dość trudnym, choć nam mowa wydajÄ™ siÄ™ naturalna i nieskomplikowana. Z tego co piszesz, TwĂłj synek rozwija siÄ™ prawidĹ‚owo, wiÄ™c daj mu jeszcze czas na opanowanie tak trudnej umiejÄ™tnoĹ›ci jakÄ… jest mowa. Dominik nie mĂłwiĹ‚ prawie nic, kiedy jego kuzynka-rĂłwiĹ›niczka potrafiĹ‚a juĹĽ bez problemu komunikować siÄ™ ze Ĺ›wiatem. TeĹĽ siÄ™ martwiĹ‚am i nie mogĹ‚am siÄ™ doczekać, kiedy w koĹ„cu powie "mama"... No i doczekaĹ‚am siÄ™... maĹ‚ego pyskacza Owszem, korzystamy z pomocy logopedy, ale nie z powodu problemĂłw ze sĹ‚ownictwem czy konstrukcjÄ… zdaĹ„, a z powodu niewielkich problemĂłw z aparatem mowy, ktĂłry ma wpĹ‚yw na sposĂłb wymowy. sdw Thu, 08 May 2008 - 21:16 Iza, mĂłj byĹ‚y dwuipółlatek nie mĂłwiĹ‚ kompletnie nic :/ W wieku lat trzech nawijaĹ‚ jak najety. Obecnie jest elokwentnym czterolatkiem, ktĂłrego zasĂłb sĹ‚ownictwa jest niemal tak bogaty jak jego dziesiÄ™cioletniej, rĂłwnieĹĽ elokwentnej, luz i jeszcze raz luz. Mika Thu, 08 May 2008 - 22:44 od koĹ„ca -to nie nadpobudliwość tylko normalne zachowanie zywego dwulatkaja zaczynam siÄ™ martwić jak przestaje być aktywny -znaczy chory jestem w posiadaniu syna ktĂłry nie mĂłwiĹ‚ do lat czterech jestem rĂłwnieĹĽ w posiadaniu dwulatka ktĂły mĂłwi mniej wiÄ™cej na poziomie TwojegopĂłki dziecko rozumie i chce siÄ™ komunikować (nawet po swojemu) nie jest ĹşlemoĹĽna poszukać DOBREGO logopedy i iść po poradÄ™moĹĽna teĹĽ trafić na zĹ‚ego i popaść w paranojÄ™ ja bym wyluzowaĹ‚a - raz,ĹĽe w tym wieku ĹĽadne dziecko nie bÄ™dzie chciaĹ‚o z logopedÄ… współpracować,dwa -to intensywny czas w rozwoju,dziĹ› moĹĽe nie mĂłwić a jutro moĹĽe CiÄ™ zaskoczyć nuceniem piosenki izka26 Fri, 09 May 2008 - 13:23 DZIEKUJE WAM BARDZO MNIE ZE NIE TYLKO JA MAM TAKIEGO MALUSZKA:). SIE ROKRÄ™ BYLISMY NA SPACERZE , SPOTKALAM KOLEZANKE I SOBIE TAK GADAMY A MAĹ‚Y MOWI : KOM I BUJA SIE WE JUZ ISC JAK IDZIEMY TO TYLKO : KOM,KOM. SIE SMIALAM ZE MOWI PO ANGIELSKU , BABCIA I DZIADEK W ANGLII TO MOZE SIE WRODZIL:)JESZCZE RAZ JAK MACIE PROBEMY A POSTARAM SIE DORADZICWSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGOPOZDRAWIAM kamila2409 Fri, 09 May 2008 - 20:23 Czesc. Moja siostra ma podobny problem, jej synek potrafi tyle powiedziec co twoj. Znowu moja bratowa ma tez syna w tym wieku i mozna z nim na prawie kazdy temat porozmawiac. Tak jak moje poprzedniczki proponuje ci pojscie do logopedy. To samo powiedzialam siostrze, choc uwazam, ze jeszcze napewno nadgonia swoich rowiesnikow. Uwazaj tylko bo moga cie odeslac i powiedziec ze syn jest za maly, bo niektorzy lekarze uwazaja ze do logopedy idzie sie po 4 roku zycia. Jednak w Centrum Zdrowia Dziecka lekarze logopedzi przyjmuja od 1,5 roku. To jest wersja lo-fi głównej zawartoĹ›ci. Aby zobaczyć peĹ‚nÄ… wersjÄ™ z wiÄ™kszÄ… zawartoĹ›ciÄ…, obrazkami i formatowaniem proszÄ™ kliknij tutaj.
Widok (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 13:38 Nie wiem czy mam się czym martiwć ale moj dwulatek-syn jeszcze nie mówi ma dokladnie 26 miesiecy. Mowi pojedyncze slowa w sumie mama, tati, baba, kupa, tu, papa. i nic wiecej. Nie potrafi sie skupić jak chcę go cos nauczyć, bajki go nie interesuja jesli chce cos poczytać. Zapisalam go do żłobka chodzi tam miesiac moze to cos da....jakis czas temu bylam z nim u sychologa i logopedy na tysiąclecia, a na drugiej wizycie zakonczylam to poniewaz Panie na sile wpinaly dziecko w krzeslo przypominajace fotel elektryczny i zapinaly pasami skorzanymi- nie wiem czy tak ma wygladac ten rodzaj terapii...? ma głupi nawyk obgryzanie paznokci nie wiem od kogo sie nauczyl i gdzie zobaczyl cos takiego.... 1 0 ~pinezka (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 13:56 obgryzanie paznokci, taki wątek już był, poszukaj go sobie bo u takich maluch zawsze to coś znaczy, a co do mówienia u mnie podobnie, moja 2,5 letnia córka mówi tylko kilka słów, pani logopeda uspokoiła nas, twierdząc, że i na nią przyjdzie czas (ponoć układ mowy zawsze bez względu na płeć dziecka dziedziczy się po tacie, a mój mąż i wszystkie dzieci w jego rodzinie zaczeli mówić po 3 roku życia) nawet nasza logopedka zaczęła mając 3,5 roku. Kazała nam tylko zapisać ją do przedszkola więc tak zrobimy. Ale wiem, że się martwisz, wiem co czujesz. Może to Cię pocieszy: czy znasz jakieś dziecko w wieku szkolnym, które nie mówi? bo ja nie i rczej Twoje nie będzie wyjątkiem:). Czasu trzeba:) 0 0 (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 14:57 "układ mowy zawsze bez względu na płeć dziecka dziedziczy się po tacie" ??????? jakieś źródła? 0 0 ~pinezka (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 15:58 może to całkowita bzdura, tego nie wiem ale tak nam logopeda powiedziała a o źródła się jej nie pytałam 1 0 (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 15:01 Madziu ja bym w tym wieku nie męczyła dziecka, raczej nie naciskałabym bo po co ma się zrazić i zablokować? Dzieci sa tak różne że nie ma reguły kiedy zacznie mówić. Myslę że teraz nie jest jeszcze czas na martwienie się, żłobek może wiele zmienić, moj chrześniak nie mówił do 3 r ż a jak poszedł do złobka to w tydzien zaczął mówić... na paznokcie polecam płyn z apteki taki gorzki :) głowa do góry jeszcze się Twój maluch nagada w zyciu :) "Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..." 0 0 ~niezalogowana stokrotka (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 15:14 mojej kolezanki syn bedzie w lutym mial 4 lata a mowi tylko "mama"...od roku chodzi z nim do logopedy i psychologa,ale lekarze twierdza,ze jesli do 4 lat nie bedzie mowil to dopiero zaczna terapie, na razie ma przychodzic co 2 miesiace na kontrole i mowia do niego pokaz domek na obrazku to pokaze, gdzie jest mama to pokaze..wszysto niby rozumie ale nie chce mowic.. spoojnie, Wasze pcoiechy tez zaczna mowic w swoim czasie, aczkolwiek to dobrze,ze juz reagujecie.. 0 0 ~fiolka (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 15:23 też myślę, że ma jeszcze sporo czasu, może zacznie mówić od razu zdaniami? tak było z synkiem sąsiadów - zaczął jak miał 3,5 roku. napewno wszystko rozumie, wykonuje polecenia, słyszy cię? jesli tak, nie martwiłabym się. jedyne co, to może sprawdziłabym słuch dziecka (ale nie wiem jak, tylko to mi do głowy przychodzi). 0 0 ~LidiaM (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 16:47 mój synek m-c temu skończył dwa latka i też niewiele mówił, ale widzę, że z dnia na dzień rozkręca się! ku naszej radości zaczyna wszystko powtarzać. więc myślę, że nie ma się czym martwić, chłopcy podobno później zaczynają mówić 0 0 ~Agatha (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 17:35 Przecież to zupełna norma, ze dwulatek nie mówi. Zajrzyj sobie np. do "Drugiego i trzeciego roku życia dziecka", tam na każdy miesiąc są dokładnie opisane widełki norm, to bedziesz spokojniejsza. Mój synek w drugie urodziny mówił tyle co Twój, teraz jest tuż przed 3 urodzinami i wygaduje takie cuda, że w głowie się nie mieści ;) 0 0 ~Smajler (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 18:35 spokojnie, jeszcze jest czas. Nie stresuj sie i nie stresuj dzieciaka bo sie jeszcze zablokuje jak go bedziesz naciskać na mówienie. Dzieciak kuzyna w wieku 2,5 roku mówił tylko "mama" i "am", teraz ma 3 latka i mówi już znacznie wiecej 0 0 (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 22:17 jesteśmy pod stałą opieką neurologa. Dr Raif mówiła, że nie ma co się martwić - do 3 urodzin ;) chłopcy z reguły później zaczynają mówić - szczególnie jeśli są bardziej rozwinięci pod innym kątem. Nasz Gabryś jest straszną gadułą - czasem marzę, żeby miał taki guziczek do wyłączenia ;) ale mówi po swojemu :] całe opowieści snuje :) my wszystko rozumiemy :) z normalnych słów - Mama, Aga, Baba, Tata, Dziadzia, dynia, ja, ty, Ania, Ciocia, jajo 0 0 ~olaolenka24 (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 22:31 Żłobek pomoże,Niko w styczniu skonczy dwa lata mówi bardzo dużo,gada zdaniami np ostatnio mówi do taty: "Bolek gdzie jestes,chodz bo nie mam czasu" hehe,zna duzo zwierzat i jak gdzies jakies widzi to je nazywa to samo z innymi rzeczami,imiona innych dzieci ze złobka zna wszystkie i tez sie do dzieci po imieniu zwraca,na nasze zwierzaki woła tez po imieniu,spiewa to co czesto leci w tv i to dziecki złobkowi,chodzi od sierpnia,to tam sie duzo nauczył wiec poczekaj z miesiac zobaczysz jak Ci zacznie nawijać. 0 0 (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 22:42 moja tez jakos super nie mowi, choc z kadym dniek coraz wiecej...ale u nas jest to dziecko i pieknie mi miesza dwa jezyki...u nas spokojnie do 4rz nic sie nie robi, ale zlobek pomoze, moze prowakacja mowienia itp...najlepiej to ruszyla po roku, pieknie mowila ale nie w moim jezyku, a ze ja mowie do niej wylacznie po polsku , mam na mysli Blanke...to ta do mnie w ogole nic nie mowila, a jakie bylo moje zdziwienie jak z opiekunka pieknie komunikowala sie po angielsku az nie moglam uwierzyc, a teraz mieszami jezyki mowi pewnie slowa po pl, pewne po ang., bo jest w okresie, ze nie widzi roznic w jezykach i to co jej wygodniej to mowi... wydaje mi sie ze nie masz czym sie martwic... 0 0 ~Mama (10 lat temu) 18 grudnia 2011 o 22:43 Mój dwulatek też mówi pełnymi zdaniami od dłuższego czasu, ale nie chodzi do żłobka itp., więc to chyba zależy od dziecka. Ale myślę że nie masz powodu do zmartwień, bo wśród dwulatków moich znajomych żaden jeszcze nie mówi pełnymi zdaniami, więc myślę że to jeszcze nie jest po prostu ten czas. Przynajmniej nie dla wszystkich dzieci. 0 0 (10 lat temu) 19 grudnia 2011 o 08:14 Każde dziecko rozwija się w innym tempie :) Moja mówi sporo ( nie jest żłobkowa ) Czasami zaskakuje mnie swoim słownictwem, bo powie coś, czego bym się nie spodziewała, skąd w ogóle takie słowo przyszło jej do głowy :) Ja bym do 3rż spokojnie czekała, nie ma co panikować :) Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych 0 0 (10 lat temu) 19 grudnia 2011 o 08:16 myśle,że nie masz się co martwić..........synek koleżanki zaczął mówić po 3 urodzinkach jak już też się bardzo martwiła to nagle się rozgadał........ mój smyk mówi dużo daj jeść,dziadzia,ciocia syjop,księżyc,gwiazda,słoneczko,choinka i dużo innych-fakt mówi je przeinaczając ale sens pokazuje coś i mówi yyyyy,ale staram się żeby powiedział co che. To tak jak z chodzeniem jedne dziecko szybciej umie,drugie trochę pózniej,ale prędzej czy pózniej zacznie........ pozdrawiam 0 0 ~larisa28 (10 lat temu) 19 grudnia 2011 o 10:25 Mój synek ma 2,5 roku i chyba dopiero od 3 miesięcy się tak rozgadał, że składa zdania, wcześniej długo mówił tylko pojedyncze słowa. Teraz potrafi powiedzieć " mamusia patrz tutaj dziura" :) Nagle nastąpił "skok" i z dnia na dzień zaczął mnie zaskakiwać. Ważne czy dziecko słyszy co do Niego mówisz i czy wykonuje polecenia- ale skoro byłaś już u specjalistów to zakładam, że pod tym kątem jest wszystko ok. 0 0 (10 lat temu) 19 grudnia 2011 o 10:59 tak mi się przypomniało: "Przy stole rodzinka zjada w ciszy i skupieniu obiad. Nie rozmawiają ze sobą ze względu na to, żeby nie robić przykrości synkowi, który od urodzenia nic nie mówi. W pewnej chwili synek zatrzymuje rękę z widelcem w połowie drogi do ust i mówi: - A gdzie kompocik. W tym momencie cała rodzina znieruchomiała z zaskoczenia. Po dłuższej chwili matka mówi przez łzy szczęścia: - Synku! Odezwałeś się! Przecież ty nic nie mówiłeś!!! A synek: - No ale zawsze był kompocik! ..." 0 0 (10 lat temu) 19 grudnia 2011 o 11:35 mój Tomaszek zaczął mówić jakieś 3-4 miesiące temu, wcześniej też mówił pojedyncze słowa i też mnie to trochę martwiło, ale każde dziecko rozwija się swoim tempem :) Teraz mały mówi całymi zdaniami :) 0 0 (10 lat temu) 19 grudnia 2011 o 13:03 Z najblizszego otoczenia znam dzieci, ktore nie mowily prawie nic w wieku 2 lat, w wieku 3 lat niewiele sie zmienilo, pojedyncze slowa. Dopiero logopeda w przedszkolu, plus prywatnie logopeda zdzialali tyle, ze ponad 4-latkowie mowia. Ale nie wyraznie i niezbyt duzo. Na pewno nie nalezy myslec, ma czas, na pewno bedzie mowic dobrze. Bo moze akurat bez nasilonej pomocy sie nie obedzie. Trzymaj reke na pulscie, zapisz koniecznie dziecko do przedszkola (gdy bedzie czas na to) i tam do logopedy. Taka pomoc dziala, ale mam wrazenie, ze spora grupa rodzicow cieszy sie tylko z tego, ze dziecko mowi, lub duzo mowi. Wogole nie zwracaja uwagi JAK mowi. I nie prawda, ze w szkole wszystkie dzieci mowia dobrze, owszem mowia, ale do logopedy chodzi 80% zerowkowiczow i pierwszoklasistow. Albo przynajmniej powinno chodzic. Czasem to problem z jedna literka czy sylaba, czasem powazniejszy. 0 1 (10 lat temu) 19 grudnia 2011 o 13:50 Hihi Renni dobre! :) "Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..." 0 0 konto usunięte (10 lat temu) 19 grudnia 2011 o 23:21 White Rabbit, może jest i sens badać wszystkie dzieci, bo u każdego może być problem logopedyczny, to fakt. Ale w tym wątku chodzi o "normalność" niemówienia przez dwulatka. 0 0 (10 lat temu) 20 grudnia 2011 o 09:47 Masz racje Agatha. Wogole bym sie oddzywala, gdyby nie ton wszystkich (lub prawie wszystkich) wpisow. A ton ten sugeruje, ze wystarczy czekac a problemy znikna z wiekiem. Chodzilo mi tylko o to trzymanie reki na pulsie, bo dokladnie takie samo jest prawdopodobienstwo, ze problemy z mowa sie skoncza, jak to ze bez pomocy logopedy nie bedzie postepow. Przynajmniej wystarczajacych do normalnego porozumiewania sie w sposob zrozumialy dla wszystkich, nie tylko rodzicow. 0 0 (10 lat temu) 20 grudnia 2011 o 10:25 Ale może dlatego każdy tak na luzie do tego podchodzi bo to właśnie normalność? Poza tym jeżeli mama 2 latka już się martwi i zadała to pytanie na forum to chyba oznacza że trzyma rekę na pulsie i chciała się upewnić czy inne dzieci też tak mają w tym wieku? Wg mnie na logopedę za szybko, cóż on może zrobić? Język dziecka dopiero się układa a na ćwiczenia też jeszcze za wcześnie. Myślę że gdy zajdzie taka potrzeba mama będzie wiedziała kiedy pójść do niego :) "Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..." 0 0 ~anek (10 lat temu) 20 grudnia 2011 o 11:26 Tu akurat się nie zgodzę, że na logopedę za wcześnie. Z takimi małymi dziećmi też już można różne rzeczy ćwiczyć. Natomiast prawdą jest, że nie ma co panikować, bo dziecko dwuletnie ma jeszcze na mówienie czas. Ja znam sporo dzieciaków, które nie mówiły prawie nic w tym wieku, albo nawet trochę później, a nagle się "otwierały" i od razu z "mama" i "baba" przełączały się na pełne zdania. Ale znam też takie, co słabo sobie radziły z mówieniem i jednak po czasie się okazywało, że to nie tylko kwestia, że "on taki żywy, nie ma czasu na mówienie", że jednak miały jakiś problem, np ze słuchem. Do dziecka trzeba dużo mówić, puszczać piosenki, może jakieś bajeczki dla maluchów. No i obserwować, czy na pewno dobrze wszystko słyszy, czy próbuje naśladować dźwięki. 0 0 (10 lat temu) 20 grudnia 2011 o 11:43 Tak problemy ze sluchem to tez czesta przyczyna. Ale to akurat latwo sprawdzic. 0 0 ~iwona (10 lat temu) 20 grudnia 2011 o 11:48 Mój synek kończy w styczniu 3 latka, mówi dużo słów, ale jeszcze nie pełnymi zdaniami i bardzo niewyraźnie. Gdy miał 2,5 roku mówił tylko kilka słów więc zaczęliśmy chodzić do logopedy. Synek uwielbia te zajęcia (raz w tygodniu), sporo się tam uczy, ale nie ma mowy o żadnym przypinaniu na siłę do krzesła. Zajęcia wiele nam dają, to tam nauczyłam się jak go uczyć słów, pani bardzo fajnie kierowała nas np. mieliśmy tydzień na naukę słowa "daj" itd. Gdybym mogła cofnąć czas zaczęłabym już chodzić z nim od 2-go roku życia (albo i wcześniej) a nie tylko czekała aż się sam "rozgada", bo tak mi wszyscy radzili. 0 0 (10 lat temu) 20 grudnia 2011 o 11:51 Oczywiscie dobre zajecia logopedyczne wygladaja jak zabawa, na poczatek nawet takie grupowe dla maluchow. U nas byly w Galerii Malucha, pewnie w roznych miejscach sa. Dziecie swietnie sie bawia i sporo problemow znika. 0 0 ~mariola (10 lat temu) 21 grudnia 2011 o 02:08 znajoma opowiadała, że jej syn nic nie mówil do 4 rż, wszyscy lekarze specjaliści już nad nim się zbierali i pewnego dnia matka w rozpaczy swojej będąc z nim sam na sam mówi "czemu ty synu nie chcesz z mamą rozmawiać?", a on nagle "a o czym?" autentyk :) 0 0 do góry
Dzieci rozwijają się w określonym czasie, na wielu płaszczyznach funkcjonowania. Począwszy od wieku niemowlęcego, kiedy dźwięk, dotyk i smak są dla dziecka kanałem informacji o otaczającym go świecie, a skończywszy na wieku dojrzewania, kiedy żartobliwie można by stwierdzić, że takim kanałem informacji są wszelkie zdobycze multimedialne. Zobacz film: "Pomysły na rodzinną aktywność fizyczną" spis treści 1. Przyczyny małomówności u dwulatka 2. Ważne czynniki mowy 3. Kiedy skonsultować się ze specjalistą? 1. Przyczyny małomówności u dwulatka Nie każde dziecko jest z natury gadułą i nie każde zaczyna mówić w tym samym czasie. Na dynamikę rozwoju ma wpływ płeć dziecka, jego predyspozycje genetyczne, osobowość i środowisko wychowawcze. I tak, chłopcy przeciętnie później zaczynają mówić od dziewczynek, osoby z predyspozycjami genetycznymi do wolniejszego rozwoju także przejawiają na różnych etapach tę prawidłowość. Ponadto, wiele zależy od osobowości dziecka, która ma kluczowe znaczenie w jego relacjach społecznych i rozwoju inteligencji emocjonalnej. To prawda, że dzieci, których rodzice od najwcześniejszych miesięcy stymulują ich rozwój częstym kontaktem werbalnym (słownym) i pozawerbalnym (gesty), lepiej się rozwijają. Jednak biorąc pod uwagę pozostałe czynniki, mające wpływ na dynamikę rozwoju dziecka, nie można z całą pewnością określić, że absolutnie każde intensywnie stymulowane dziecko, rozwinie w sobie szybko i sprawnie umiejętności kluczowe. 2. Ważne czynniki mowy W prawidłowym rozwoju mowy duże znaczenie ma sprawność manualna i ruchowa dziecka. Staraj się więc zachęcać je do zabaw ruchowych, w których dodatkowo trzeba śpiewać, sylabizować, nazywać, wołać, etc. Baw się razem z nim, żeby wzbudzić w nim motywację, zachęcaj go do mówienia, często pytając go o zdanie w sprawach, w których jest w stanie dać ci odpowiedź. Opowiadaj maluchowi o tym, co zrobicie, gdzie pójdziecie, co zobaczycie. Kiedy coś razem rysujecie, mówcie o tym. Każde dziecko powinno mieć możliwość osłuchania się z poprawną mową, z twoim głosem, żeby w końcu odważyło się posłuchać swojego głosu. 3. Kiedy skonsultować się ze specjalistą? Co zrobić, gdy dwulatek nie mówi, a wszelkie stymulacje i próby zachęcenia nie przynoszą efektów? Nie ma sensu panikować, kiedy dwulatek nie mówi tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Być może sposób porozumiewania twojego dziecka odbiega nieco od wyobrażeń, jednak jeśli dziecko choćby od czasu do czasu wypowiada zrozumiałe słowa, może wystarczy nieco więcej cierpliwości. Jeśli jednak cokolwiek w rozwoju mowy twojego dziecka niepokoi cię, warto skonsultować ewentualne przyczyny po pierwsze z pediatrą, a po drugie z logopedą. Najważniejsze jest jednak takie postępowanie w treningu umiejętności poprawnego posługiwania się mową, które nie opiera się na wymuszaniu na dziecku czegoś, co może tylko pogorszyć sprawę dalszej nauki mowy. Warto za każdym razem brać pod uwagę nastrój dziecka i dostosowywać formy ekspresji werbalnej do aktualnego zapotrzebowania dziecka. Motywacyjnie działają wszelkie nagrody za choćby minimalne postępy. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr Anna Czupryniak Pedagog, terapeuta, doradca rodzinny.
2 5 latek nie mówi forum